wtorek, 4 grudnia 2012

Grumpy Cat - mem i koszulka

Każdy zna tego kota:


Uwielbiam go xD


I od jakiegoś czasu każdy wie że ów kot stał się bardzo popularnym memem:


A tu można sobie ogarnąć koszulkę z tym kotem:
(jest kilka kolorów)
 


niedziela, 8 lipca 2012

Zdrowie psychiczne i szczęście nigdy nie idą w parze.


"Wielki wypaczynek racz nam dać Panie, a słońce wiekuiste niech będzie nad nami" - Eustachy w myslach powtarzał te słowa w nieskończoność. Były tak nieskończone jak odgłos "pik" na jego kasie w Biedronce. Jedyne czego pragnał to odpoczynku. I wypaczynku w stylu paczycieli. Wypaczony to juz był, jasno dała mu to do zrozumienia jego Nikola ktorej rzęsy zawładneły jego światem kilka lat temu. Powiedziała wprost - Euś jestes debilem. Uśmiechnał sie. Wiedział że to prawda. Zawahał sie, myslac na poczatku ze jej podziękuje - w koncu to komplement.. Posmutniał jednak. Zrozumial że ona nie szuka debila i nigdy nie była tak naprawde w jego świecie. Mieli różne perspektywy. On z tysioncczysta na reke, ona z 2,700 brutto. To nie był ten szczesliwy sen. Właściewie każdy mógłby mysleć tak jak on. Czego oczekiwał ? Inspirującej pracy. Nawet jesli zmeczony wracał do domu chciał cieszyć sie tym co spotka w łóżku. To dziwne ? Był pewny że normalne. Ona nastawiona na sukces, miała na drodze coś co było na tyle daleko od jej serca że bez wiekszego problemu dało się to usunąć. Rodzeństwo od strony Nikoli nie było tym czego statystyczny polak chciałby spotkać kiedykowiek. Matka jako wlascicielka prowincjonalnego odzieżowego, stąd dzieci chodziły w dobranych ciuchach. Jak dobranych, sami sobie pomyślcie. Siostra Nikoli Klaudia miała bardzo długie nogi, codename szyny. Były wprost proporcjonalne do bezsensownego toku jej myslenia. Długi i prowadzący od początku palców aż do wpizdu. To ułatwiało zycie jej facetom. Drink rozwijał jej wyobraźnie, likwidując wszelkie hamulce za razem. Chłopcom to sie podobało, zawsze kilku miała w okolicy. Jeśli cos mogło zepsuć zabawę to chyba tylko jej okres. Chociaz było pare sytuacji w których to tez dało się ominąć. W głośnikach Chudy HDZ, lubiła to robić przy hiphopie. Czuć tłusty bit dudniący o podłogę i sub rezonujący na jej łóżko. Druga siostra - Andżelika - była tym co faceci omijali szerokim łukiem. 30-tka na karku, aparat na zęby ktory paprała w jedzeniu z każdym posiłkiem. Nikt nie chciał nawet o tym myśleć, co mówić całować. Umysł 12-latki nie dodawał jej animuszu. Praca w ubezpieczeniach była juz totalnym żartem jej życia. Wieczory w łóżku przed kompem. Smutne. Wszystkie 3 siostry były dziwne. To jak ich rodzice traktowali swoj wlasny związek zmieniło życie ich dzieci dokumentnie. Eustachy wiedział, że strata matki w dzieciństwie nic nie ulatwiła w jego zyciu ale na 100% była niczym przy chorych umysłach ludzi których spotkał w zyciu. Na warszawskim śródmieściu południowym zył od kilku lat, poznał git ziomków z dobrych ekip. Powtarzał "na zawsze tu zostanę".  Biedra była tym miejscem do którego wracał. Krzyżówka Złotej Wilgi z Umińskiego.Wracał bo pracował. A Nikola z Klaudią i Andżeliką zgineły w wypadku dwa lata póżniej. Obniżona Calibra owinęła się wokół grubego drzewa na wyjazdówce, na Rembertów. Razem z nimi odszedł Radek, taki sympatyczny chłopak z wybrzeża który kierował feralnej nocy. Zakrwawiona przednia tablica GWE leży w policyjnej zaklejonej torbie na komendzie Wa-wa KRP VII. Eustachy pracował cięzko. Miał mało życia w zyciu. Któregoś dnia rankiem po poprzednim smutnym wieczorze gdy rozmówił się kolejny raz z Nikolą pomógł starszemu Panu gdy ten zasłabł w kolejce do kasy. Dostał później opierdol od kierownika bo opóźnił kolejkę a nie za to mu płacą. Kolejnego dnia ten sam starszy Pan przyszedł znów, przedstawił się i powiedział że chciałby podziękować za pomoc Eustachemu i zaprosił go do siebie na obiad. Eustachy myślał chwilę, miał mieszane uczucia ale sie zgodził. Obiad zaplanowany był na sobotę na 15:00. Przyszedł, cicha spokojna okolica, domowy schabowy, ziemniaki z koperkiem, mizeria, kompot z jabłek i wiśni. Starszy Pan zaproponował mu pracę. Powiedział, że w dzisiejszych czasach ciężko znaleźć czlowieka ktory jest uczciwy i wyczulony na cierpienie innych. Zaproponował ze da Eustachemu miesięcznie 5000. Euro. Jego pracą miałoby być robienie zakupów, jeżdżenie z owym starszym panem po świecie i bycie jego prawą ręką w sprawach których starszej osobie było juz zbyt cięzko ogarnąć. Tydzień później Eustachy kupił mieszkanie na Wilanowie. Znajomy z dawnego osiedla powiedział że widział jak Nikola robiła laske ich wspólnemu znajomemu w parku. To było zbyt smutne niż cokolwiek czego sie od życia spodziewał. Miał nagle wszystko i nic. Nie miał już miłości. Miał pieniądze. Minęły dwa lata. Po Nikoli i jej siostrach został grób z czarnego marmuru, na środku wielki pomnik Jezusa w koronie cierniowej spoglądającego w górę. To za ile zrobił to, teraz już znajomy rzeźbiarz, nigdy go nie interesowało. Chodził tam z kwiatami przez 25 lat swojego życia. Wybaczcie że ta historia nie ma happy-endu. Ostatnio tak już jest. Paczcie na jasną stronę księżyca.

czwartek, 23 lutego 2012

Bo Roman musiał mieć zawsze najlepsze kobiety.


Nie rozumie ze ktos jeszcze chcialby tak sie powozić. Wieska jego brata nigdy w szkole nie lubili. Dostawal same dwoje bo mial jedno oko i pisal tylko do polowy strony w zeszycie. Z jego perspektywy to bylo zupelnie normalne, w koncu przeciez widzial tyle ile widzial. Mial zone Goske. Goska byla chytra baba. Sprzedawala mak i ni chuja nie wiedziala jak. Kiedys do jej sklepu wpadl zlodziej szabrownik szuja taka i krzyczy: dawaj babo kase ! Na co ona odpowiedziala - Ale grycana cy pencak? Tamtego dnia wygrala runde. Gosciu zdebial i uciekl zmieszany. Ci dzisiejsi szabrownicy to za grosz nie maja tego czegos co ich dziadkowie z lat 90tych.. Tam byl kunszt kradzieji.. Prosta akcja - baba z torebka - wcinales jej kabone, na odchodne szczeliles z bara i dynki ze padla na chodnik - chociaz czula ze jej wjebali.. Teraz jakies nozyki motaja, tna w autobusie torby.. cichaczem kuwa, nie ma juz ze o ty widziaes jak pol miasta Jozek spierdalal przed baba co jej torebke wcial.. Bieda i zal. Goska znala klimat, jej stary paral sie tym fachem. Wiedziala z czego jest na chleb, a z czego na nowe mamy co wieczor. Roman natomiast to juz byla elita. Jesli Roman chcial wypic, to pil. Nie bylo kradziezy, matactwo to co innego ale on robil wieksze opcje - impreza zwiazku masarzy wojwdztwa lodzkiego - swojego czasu - swietna impreza, mnostwo pysznego miesiwa, do tego czarny smirnoff i stolicznoja robila ostra kare dla calej spolecznosci. Datki na prezenty swiateczne dzieci zwiazkowcow szly gesto, panowie nosili do koszyka grube kanapki z forsa a wracajac dostawali opierdol od zon ze tak duzo bo "na co gowniarzom te pegazusy?". No i wlasnie te imprezy byly odwiedzane przez Romana. Gosc postury Kliczki, wygladu Steve'a Buscemi a glosu Beckhama robil furore wsrod nieopierzonych corek i niedopieszczonych zon majtnych biznesmenow z sektora miesoprodukcyjnego.. Najlepiej zawsze i tak ustawial sie do koszyka, co roku totez jego dzieci mialy najlepsze prezenty mimo ze w papierach gosc nie osiagal zadnych dochodow.. Zamilowanie do piersi z duzymi brodawkami i szerokich bioder swoich partnerek odziedziczyl po dziadku Jeremim ktorego przyrodzenie nazywano w polswiadku "boskim zaganiaczem". Roman nie odziedziczyl tylko w/w zamilowania jak pewnie sie domyslacie. Kielbacha byla syta. Rozmowa zawsze ukladala sie dobrze, gdzie pracujesz, chcesz cos do picia, choc sie jebac, jakos tak to szlo - opowiadal Roman o podbojach dziadka. No powiedzmy ze to byla prawda. 6 corek i syn moga potwierdzic ze byl plodny chlop. Nie jestem pewny czy to wszystkie jego dzieci ale mowil ze o zadnych innych nie wie. Kulig urzadzil raz i po wizycie w jego nieoslonietej niczym karecie az 3 baby zaszly. Nie mam pytan. To jest zycie.

piątek, 27 stycznia 2012

ŚWIAT ZA KRAT NIE TAKI KOLOROWY




GIMBUSY TROMBIŁY O  OSTREGO ŚMIERCI
WIEDZIAUEM ŻE TO ŚCIEMA, TO GRUBSON SIE PRZEKRENCIŁ
INTERNETOWY CHŁAM ZEWSZONT NAS ZALEWA
GLAMRAPERSKIE DZIWKI, RAPGRA, GÓWNO, ŚCIEMA
 PASZKWILE PISMAKI, JEBANE PRZEDSZKOLAKI
MYŚLAŁY, ŻE NIGDY NIE ZAZNAŁEM WIĘZIENNEJ KAKI

MYŚLICIE HEJTEROWCY RZE CO W TEN CZAS ROBIUEM
W HOLANDI Z ZIOMKAMI SIĘ PRZECIEŻ NIE BAWIŁEM


PRZYJEBALI MJE NIEBIESCY, POTWIERDZONE INFO
GROCHÓW WITA, OSIEM LATEK TAK MÓWIŁO PSISKO
JAK PSIARNI NIE POWAŻAM KAŻDY TUTAJ WIE
KUTASÓW MAKSYMA:
'CHĘĆ DO ŻYCIA TO WPIERDOL NALEŻY SIE'

NA MENDOWNI ZIOMÓW NIE SPRZEDAM
CHUJ TRUDNO GUPI WILK JAK DZIECKO SIĘ WJEBAŁ
W KŁOPOTY DLA FLOTY Z WŁASNEJ GUPOTY
WPADŁEM AŻ PO CAŁE SZEROKIE GALOTY
NIE BYUO WYJŚCIA PUJDE DO PUSZKI
SIE DOIGRAŁEM, BEDE OPIERDALAU GRUSZKI

POLSKI RAP SZCZĘŚLIWIE NA RYJ NIE UPADNIE

WILKOWI POWIEDZIELI ZIOM BARDZO NIEUADNIE
MAMY SKURWIELA DO CIEBIE PODOBNEGO
PRZEBIEŻEMY GO W DRESY, NAM JES DO NICZEGO

SWOJE CHŁOPAKI BYLI Z AMERYKI
OBCZAILI NA RAPGRZE GIMBUSUW WYBRYKI
W GROCHOWSKIM WIENZIENIU NA MIEJSCU WUDEZETA
BIN LADEN, OSIEM LAT, A W JEGO DUPIE BAGIETA
ELO










sobota, 7 stycznia 2012

NOWY ALBUM - POCZUJ JAK CI SIE WSZYSKO RUSZA


 "COMEBACK ON HIGH"

FLO RIDA | CHASE & STATUS | MT EDEN
VANILLA ICE | DON GURALESKO | MODESTEP
BOB MARLEY | MADONNA | BORGORE | FISZ
LMFAO | DUB FX | 6BLOCC | GOLD PANDA
IGGY AZALEA | SKREAM | LCD SOUNDSYSTEM
DOWNSYDE | 501 | THE COURSE | ALICE DEEJAY

DWIE GODZINY FAJNEJ MUZYKI
GIBAMY, GIBAMY, GIBAMYYY !

ZEBY KAZDY ZASMAKOWAU CZEGO SIE SUCHA
OCZYMACIE PONIŻEJ TOM SKUADANKE NR JEDEN BY PODLY AKA MICKIMOUSE.


IDEAL NA SYTĄ IMPRE, DO AUTA, AJPODA, NA WYJSCIE DO PRACY I PO BASEN,
ROZBUDZISZ TYM PARTNERKE I NAKARMISZ PSA, POCZUJ KOCIE RUCHY !

HAPAJ LINKI:




SPAKOWANE W ZIP - 174MB @ MP3 VBR 320

milego sluchania, wkrotce następne.

CO SONDZISZ PODOBA SIE CHCESZ LEPSZE WIECEJ ? 
daj znac w temacie na fejscie:

czwartek, 5 stycznia 2012

I KŁUJE MNIE BO KLAMKA BYŁA ZA OSTRA


BO WOGOLE WŁADEK, MOJ HASBEND BYL NA WCZASACH SAM. MOWIE MU BO ON PYTAL CO ZROBIC CZY JECHAC SAM CZY MNIE BRAĆ. MOWIE MU - NA CHUJ CI TAM BABA Z JEDNYM ZEMBEM. TYLKO SIARY NAROBISZ I SKONCZY SIE WOŻENIE PO MIESCIE. A ON PRZYJAL MOJA UWAGE ZA PEWNIK I POPIERDOLIL NA LOTNISKO SAM. TY CO TAM SIE NIE DZIAŁO. ON W PASZPORCIE MA ZE JEST HENRYK, CELNIK PYTA CO WIEZIE TO POWIEDZIAL ZE STARĄ W TORBIE ALE ZE CIWIARTOWAL GODZINE BO GRUBE KOSCI - MLEKA DUZO PIŁA. TO ZARTOWNIK.. KURWA 5 GODZIN KWARANTANNY MU DALI I PRZESLUCHIWALI CZY Z ALKAIDY JEST.. TAKI ON JEST Z ALKAIDY JAK JA MAM ZĘBY KLEJONE NA PASTE KOREGA ! TA, ILE JA SIE NAMĘCZE JAK CHCE MARCHEW ZJESC,.. JESZCZE OSKROBAC TO OSKROBIE, TRZONOWY ZOSTAL JEDEN, ALE JUZ NIE POJEM, JAK W TYM DOWCIPIE - SIOSTRY ZAKONNE SLYSZA NA GANKU - "SIOSTRY, SIOSTRY ! PRZYWIEZLI MARCHEWKI !!! - HURRRRAAAAAA - ODPOWIADAJĄ. NA CO TYP Z DOŁU - ALE W PLASTERKACH !! BUUUUUUU - ODPOWIEDZIALY. NO SIE POSMIALISMY. WLADEK JEST HENRYK ALE Z DOMU TO JEST HERBU KOCOJEB. ZAWSZE SIE ZASTANAWIALAM SKAD TAKI HERB, AZ ZOBACZYLAM JAK SUNIE STAREGO KOTA ZA STUDNIĄ. MOWIE - NIECH SIE BAWI STARY, CO MU ZOSTALO, JA Z TYM ZEMBEM TO GO MOGE TYLKO PRZESTRASZYC A FUTERKO TO FUTERKO NIE TO CO MOJE KRZACZORY NIEPLEWIONE. HENRYK MA BRATA, CHLOPAKA Z MIASTA, TAKIEGO JUZ BARDZIEJ TEN.. ZAWSZE JASKRAWY DRES, MODNY, SPRYSKANY OPRYSKIEM NA BURAKI, PIOTRUŚ NA NIEGO MÓWIO. CHLOPAK TO SIE WOZI, W MONARZE JE I OGOLNIE DZIANY JEST. ICH LOS ROZDZIELIL PRZY PORODZIE BO WLADEK SIE LEKARZOWI WYSLIZNAŁ NA SAMYM POCZATKU WIEC OGOLNIE TO SPOTKANIE Z POSADZKĄ MIAŁ DOSYĆ INTYMNIE SILNE. MOZE TEN KRZYWY LEB TO JEST WYNIKIEM ODNIESIONYCH KWALIFIKACJI. HENRYK JAK MOWIL ZAWSZE ZE MA NA DRUGIE IMIE NIEGDYS BYL BAŃKIEREM. BAŃKIER OBRACA DUZYMI NOMINAŁAMI. ZBIERAL STÓWY Z WARYNSKIM OD NAJMLODSZYCH LAT, POTEM WYMIENIAL JE NA BAŃKE ZE SPIRYTEM LUB DWIE BAŃKI PLYNU;  DO SPRYSKIWACZA SWIATOWID. PLYN ZACNY, MIAL TAKIE ZNANE W MEDIACH HASLO: "NARESZCIE TWOJE SZYBY BĘDĄ PRZEŹROCZYSTE - ODKRYJ SWÓJ WZROK NA NOWO Z PLYNEM DO SPRYSKIWACZA SWIATOWID - TERAZ TAKŻE ZIMOWA EDYCJA ICE POWA". TYLU CHLOPAKOW ILU TO PROBOWALO NOWEGO SPOJRZENIA NA SWIAT.. NIEKTORZY SZCZESLIWCY WIEDZA KIEDY ROBI SIE CIEMNO, RESZTA WIDZI TYLKO ZE JUZ NIE WIDZI. ALE WSZYSCY JEDNOGLOSNIE MOWIA ZE TAKI SMAK TO SIE RAZ W ZYCIU TRAFI SPROBOWAĆ. OGLADAM WLASNIE HÓJNICKIEGO Z KLANÓ, TEN TO MA PARE, PIEKNY MERZCZYZNA, Z TA SIEKIERA TAKI JEST MALOWNICZY SYNONIM WODZA NARODÓ, NIE TO CO WLADEK - SLEPY CHLOP W CIAPACH. JA WIEM ZE MAM WYSOKIE WYMAGANIA ALE CZEBA SIE SZANOWAĆ - NAWET KRYSKA SPOD TRÓJKI BEZ GUMY ROBI ZA 40ZŁ BO PRZECIEZ WINTERFRESZE W WORECZKACH SĄ PO 2,99... A TO NIE JEST TANIO. MNIE WLADEK BIERZE NA PAUE - ALBO TRAFI ALBO PCHA KANAPE ZANIM SIE ZORIENTUJE DOJDZIE I TYLE SWIENTA MIAŁAM. SEKSIC SIE NAWET LUBIE, TO I SALATKA MARCHEW+OGÓREK SERWUJE SIE U NAS CZESTO NA OBIAD. STARY NAWET POLUBIL ALE OSTATNIO OSOWIAŁY CHODZI BO BIEDRONKA W REMONCIE, NOWA HALA BEDZIE, WIECEJ WINIACZY WSTAWIO I TO GO TRZYMA PRZY DUCHU. CZASEM WPADA ANDRZELIKA I SPALIMY COS DOBREGO, OSTATNI LIFEMOTIVE TO CRACK, LASKA MA SWIETNY STAF WIEC PALE BEZ ZAJAKNIENCIA, NIE WIEM SKOND BIERZE ALE MOWILA ZE DOBRE ZRÓDŁO Z WYBRZEŻA. NO I TANIO, W SKUPIE DWIE SZYNY ALBO 12m TRAKCJI Z PEKAPE I JEST GRUDA NA MOCNY ŻAR. TRAKTOR KIEDYS MIELISMY ALE STARY ROZJECHAL MIESIAC TEMU KURE SONSIADA KONRADA I SOND ZABRAL BO TRAKTOR WYCENILI NA 450ZŁ, NIE WIEM JAK TO JEZDZILO ALE MIGACZE MIAŁ WSZYSTKIE. STARY MIAL TE MIGACZE - JAK NIE PIL DWA DNI TO MU SIE WLACZALY.. - TAK TLUMACZYLAM ALE SENDZIA NIE UZNAL ZE TO MA WAGE PROCESOWĄ. GŻYWNA 500ZŁ LUB ZAJENCIE MIENIA. MOWIE ZE MAMY TYLKO TRAKTOR ALE TO ZRODLO DOCHODU - CZYMS TE SZYNY TRZEBA WOZIĆ, TRAKCJA TEZ LEKKA NIE JEST, SAMA NA RAMIE 4 METRY GÓRA WEZME, GRUBE KABLE, OPALAĆ TO TRZEBA DWIE GODZINY Z IZOLACJI W OGNISKU.. ALE MIEDZ W CENIE NADAL. DUZO SIE DZIEJE, WLADEK WROCIL NIEDAWNO, POZNAL NOWYCH LUDZI, NIE WIEM CZY FAJNYCH, JAPA MU SIE CZENSIE DO TEJ PORY ZE SMIECHU, NIE WIEM CO TAM ZMALOWAL ALE MOWI ZE GRUBO I RECHOCZE WIEC COS JEST NA RZECZY. NIE MAM DO NIEGO SLOW, ZDJOL GACIE I MOWI ZE SPAC IDZIE. ALE NIE DOTARL, SZAFKA I JEJ OTWARTE DRZWI BYLY SILNIEJSZE. MOWI ZE POLEZY JEDNAK, TRZYMA SIE ZA OKO. I TAK NIE UZYWA TO LEPIEJ ZEBY TRZYMAL BO JESZCZE MU WYPADNIE. A JA SIE NA KLAMKE NADZIALAM JAK SZUKALAM LUFKI I PRZED OSTATNIA DWÓJKA POSZLA SIE JEBAĆ. EH, A TAK FAJNIE SIE NIĄ GRYZŁO. TYLE ZE MNIE, DOZOBACZENIA WKRUTCE.

środa, 4 stycznia 2012

十 十 十 十 十 十 十 十 十 十 十 十 十 十 十 十 十 十 十 十



TO JA PIOTRUŚŚŚ DZISIAJ NEI BENDZIE ZABAWNIE BO MJE OPENTAU SZATAN I TAK TERAS WYGLONDAM SLUCHAM BURZUM I INNYCH WIKINGOW CO RAPÓJOM O JEDZENIU PLODUW DLATEGO JESTEM ZLY W CHUJ I CHYBA WAS ROZJEBE. ,MMINVBNM,,.......//////./../..



BOJE SIE O SIEBE CHYBA WLASNIE ZJADLEM KSIENDZA Z KOSCIOŁU

十十十

piątek, 23 grudnia 2011

Streczy kurczak Antoni, od grubej biby nigdy nie stroni, dziewczyny obrabia w oka mgnieniu, kaczory zza wegla zazdroszcza jemu



Dzisiejszy wieczor przyniosl same dobre wiesci. Krystian nadal chodzi dumny. W nocy w czwartek wlamal sie do sklepu spolem we wsi Kuty Male pod Chendorzynem. Wyjal wiatrak od klimy i wszedl przez lufcik, wzial duzo wodki i papierosow, utargu prawie nic, mowili nawet w radiu. Poki co wszyscy pala te lm'y ktore wcial. Niezwyklym jest miec za sasiada dorodnego brojlera. Rozmawiam z nim czasami, do tego gramy czasem na pleju w killzone nie kazda gra jest dla takiego kurczaka ok.. W crazy cziken nie lubi pyknac.. Hot wings tez nie zjadl pomimo ze panierka jest taka pyszna i wszyscy chlopacy sie napchali jak dzicy. Ogolnie to dobry sasiad. Normalnie raz byla sytuacja ze typy wpadly do niego przypadkiem bo pomylili z moim jego lokal, gosc sie nawet nie przejal, oni jak wbijali nie zrozumieli ze pomylka, mysle ze trawa zrobila swoje bo buchali caly wieczor. Brojler ow o ktorym pisze ma na imie Antoni. Antoni Proncie dokladnie. Rodzice pracowali w fabryce, tzn w ubojni "U Bogdana", ojciec byl starszym kapo, matka dopychala klatki z mlodymi, z perspektywy wygladalo to jak motyw z obozow zaglady. Ale koniec z tym, teraz Antek szmugluje alkohol z ukrainy i streczy mlode kury w szopie za domem. 15 zl za francuza w gumie, 30 bez, w kakao stowka. Chetnych bylo sporo, kiedys wpuszczali wszystkich, ale po incydencie z wilkiem po ktorym kura wyszla bez glowy i udka wprowadzono selekcje. Nieobciete pazury to out na wejsciu. Ogolnie higiena obowiazuje, od pewnego czasu standard prysznica w kurniku to juz normalka. Dziewczeta maja robione badania regularnie, weterynarz Wladyslaw - starej juz daty kazuar pojawia sie zgodnie z oczekiwaniami raz na 3 miesiace, podekscytowanie kur jest spore - gdy badalby cie ktos kto moze cie rowniedobrze wpierdolic to adrenalinka skacze. Ja nie wiem co ten Wladyslaw im tam robi ale laski sa zadowolone, a on gaze ma stosunkowo mala co jest dobre dla interesu. Widze ze chlopaki bywaja tsz zainteesowani, ale koguty z sasiedniej wioski to wpadaja doslownie busami az, po kilku. Ten biznes nie zginie, wiem o tym bo zawsze bedzie popyt na smakowite uda i jedrne piersi. Faceci tacy juz sa. Na koniec dnia obejrzelismy dzis kewina samego w domu, beka nieziemska, motyw z bankami, czajnikiem, pizza i wszystko inne to ostra kara dla umyslu. Palenie i duzo whiskey, to ostatnio klimat moich ulubionych chwil. Jotelbe wudezet kapewu bezsensu. Tylko czemu w lesie ? Dla grzybiarzy ?

wtorek, 20 grudnia 2011

ELO


TERAS WSZYSTKIE OSIEDLOWE ZIOMY NA FEJSBUKU DLA GRZEŚKA LEWKA SKŁADAJOM POKUONY. CHŁOPAK MORZE NIE RAPUJE ALE ZAJEBIŚCIE NA GITARZE Z ZIOMECZKAMI BAUNSUJE. WIENC WSZYSCY GŁOSUJMY RZEBY W TELEWIZORNI ZROBIU ROZPIERDOL RUWNY! MAST BI DE MJUZIK JOTELBE ELO!


poniedziałek, 19 grudnia 2011

WNYKI KONKÓRSU OGLASZAMY WSZEM I WOBEC

TAK WIENC
POPRAWNA ODPOWIEDŹ KONKURSOWA TO:

A - DARIA POJECHAŁA PO ZIELSKO !



LOSOWANIE PRZY UDZIALE KOMISI GIER I ZAKUADUW

oraz PROGRAMU EKSEL I LOSOLIZATORA ZE STRONY LOSOWE.PL
przebiegło bez zastrzeżeń, wiekszość poprawnych odpowiedzi oddały laski,
jestescie zajebiste i macie gratis cycki, brak mi słów.

ZWYCIENSCAMI NASZEGO
MIKOUAJKOWEGO KONKÓRSU
W WYNYKU w/w LOSOWANIA
(pomimo paru utrudnień)

ZOSTALi:

Ewelina Pyrtek

Patryk Pyzik

Rafał Kwapiński

TERAZ DZWONI DO WAS PRYWATNOM WIADOMOSCIOM JEDEN Z NAS (pan na S).

WIEC

KOLEJNO ZAJEBISTO INFORMACJO

jest fakt że iz wasze głosy nie poszly na marne. 

Przy okazji następnego konkursu lista waszych nazwisk będzie dodana do losowania więc macie szanse NEXT TIME

wiem, nie skaczcie juz tak ze szczenscia.

Dzieki wogole bo sie spisaliscie, nikt sie nie spodziwal takiego odzewu, nowe pomysly, posty tematy i inne ciekawe rzeczy czekają w naszym zanadrzu, w poscieli  i pod pachami wiec jakbyscie nie spojrzeli to czekac was bedzie moc wrazen, fala namietnosci i kipiel wody z klozetu.

posthrafiamy wszyskich polakuw !

czwartek, 15 grudnia 2011

KONKÓRS HRISMAS WATYSIONCE11 - KUBKI CZEKAJĄ !!!

CHCESZ WYHACZYĆ 
JEDEN Z TRZECH
WYPAŚNYCH KUBKÓW
Z LIMITOWANEJ swiontecznej EDYCJI
"TYLE WYGRAĆ 2011"
(wyglada ładniej niz powyzej, caly wzorek masz ponizej:)



ABY WZIOŚ UZIAŁ NALEŻY
ZROBIĆ TYLKO DWIE RZECZY:

>>>>>  NR 1 - DAJ LUBIE TO NA PROFILU "CO JA PACZE COM" NA FEJZBUKU


(tu uwaga - wystrzegaj sie drugiego o podobnej nazwie - tylko nasz ma COM w nazwie)

>>>>>>  NR 2ODPOWIEDZ NA ZAJEDWABIŚCIE PROSTE PYTANIE:

CZY DARIA JEŹDZI STAREM DO CZECH BO:

a)  PRZYWOZI ZIELSKO

b)  LUBI CZECHY

c)  DARIA NIE JEŹDZI STAREM

ODPOWIEDŹ A, B LUB C W POŚCIE KONKURSOWYM z kubkiem NA FEJSCIE

 hapaj linka drugi raz aa to ten sam: http://www.facebook.com/CoJaPaczeCOM

TYLKO JEDNA ODPOWIEDŹ JEST POPRAWNA (dla ulatwienia - Daria nie lubi Czech)
zasada jest prosta - jesteś dodany ze lubisz COJAPACZE.COM i odpowiedziałeś/aś w  POŚCIE NA PYTANIE POPRAWNIE !!!!

KONKURS TRWA DO
PONIEDZIAŁKU  19 GRUDNIA DO GODZ. 18:00

POTEM WYLOSOWANI ZOSTANĄ CZEJ SZCZENSLIWCY OTRZYMAJACY POZNIEJ POCZTO KUBKI !!!!  ZE TYMI WYBRAŃCAMI SPIKNIEM SIE PRZEZ FEJSA 19 GRUDNIA WIECZOREM TJ OK 20:00, napisze do was osobiście pączuchy wiec BONDzcie czujne..

KUBKI POSTARAM SIE WYSŁAĆ POCZTĄ PRIORYTETEM
JESZCZE PRZED ŚWIĘTAMI !!!

poniedziałek, 12 grudnia 2011

DOBRY KOKZ, SMYCZE I UAŃCUCHY, DUŻO KARMY, ZIOŁA BUCHY


JEST DOBRZE. GRZEGORZ TO JEST ZIOMEK. TAKIEGO TOWARA DAWNO ZESMY NIE WTRANZOLILI. JA NIE CZUJE PYSKA. MIETEK SZCZESNIAK NAPRZECIW SIEDZZI I TEZ NIE CZUJE. ON TO PRZEDTEM CZUL I TAK MALO ALE TO PRZEZ SPIEW. WOGOLE RODZINA JEST. TATUS SPALIL SIE NA POCZATKU BO MARYLKA Z MOJA SIOSTRA WYSZLY NA DWOR ZACZERPNAC WODY ZE STRUMIENIA A OJCIEC JEBANY ZOSTAL W KUCHNI Z WORKIEM ZIELSKA. SKUTKI BYLY TAKIE ZE WRZUCIL GARSC SPORA DO KOMINKA "ZEBY LADNIE STRZELALO ZE MAMY JODLE W KOMINKU" I JEST JAK NA OGNISKU W LESIE CZASOW JEGO MLODOSCI. POJEBAUO GO DO RESZTY.. JAK TO SIE ZACZELO DYMIC ON DMUCHAL I WCIAGAL TEN DYM I DMUUCHAL I ZNOW WCIAGAL.. NIE MINELO 15 MINUT I JAK GO HUI NIE SZCZELI JEB I PANELE PRZYWITALY SIE Z JEGO POLICZKIEM. OJCIEC NIGDY NIE BYL TYPEM OMNIBUSA. SZKOLA PODSTAWOWA JAK NAZWA MOWI DALA WYLACZNIE PODSTAWOWA EDUKACJE. RESZTE DOSTAL Z NAWIAZKA NA OSIEDLU. HANDEL TO BYLO JEGO ZYCIE. HANDEL I PRZEMYT. ZONE SPOTKAL JAK JA PRZEMYCAL, WIEC I MAMA MOWI PERFECT PO LOTEWSKU. DO DZIS NIE ODDALBJEJ TYCH 250DOLARUW CO WZIAL ZA PRZEWOZKE PRZEZ GRANICE I ONA MU TO WYPOMINA. EH JAK DZIECI. ALE ZIELE DOBRE DOSTARCZYL GRZESIU. ZNAM JEGO RODZINE. TAM OD DOBRYCH 10 LAT WSZYSCY WALA W GAZ. NO I MUSZA DORABIAC. RENTA ZA NAJSTARSZEGO UPOSLEDZONEGO SYNA NIE WYSTARCZY NA TYLE GARDEU. BTW WIECIE CO ROBI DZIECIAK Z WODOGLOWIEM JAK WCHODZI DO SAUNY? GWIZDZE. ROZMAWIALEM Z LUDZMI Z BRANZY. ZNAM ZRODLA Z KTORYCH JEST NSSZE ZIOLO. WOJTEK TEN CO JEGO SIOSTRA ZA TURKA WYSZLA TZN ON ESZEDL W NIA TO I WYSZLA Z NIM TO TEN WOJTEEK MIAL STARA. AUTO BYLO BITE ALE NIE WIDAC BO STARY MA TASME POD KOLOR RAKIELU I SIE LADNIE DALO ZNIWELOWAC STRATY. STARA BEKE TOCZY TYLKO JAK ON SKRECA W LEWO BO KIERUNKU NIE MA, TO ON MOWI ZE MACHA REKA JAK ZDAZY WYJAC I SYGNALIZUJE MANEWR. TEN STAR TO PRZYDAL SIE. WYSLALEM DARIE BO JA JUZ PIZDA SWIEDZIALA OD SIEDSENIA NA KOZACZKU, ONA MA COPRAWDA TYLKO KATEGORJE A+ ALE W STARZE CZUJE SIE JAK W DOMU JAK TO MOWI. NO I POJECHALA, PRZYWIOZLA Z CZECH PEPIKI Z TRAWA I Z BRATEM BOGDANEM Z WANKUWER W UESA KTORY STACJONUJE ZE SWOIM ZBOREM POD PILZNEM. ZIOLO NIEMOCZONE SINGLE HAJ. SWIEZE ZBIORY, MATKA ZACHWYCALA SIE BO PIERNIK WYROSL JEBANY JAK SOSNA, A TYLKO JEDNEGO BUDA ZMIELILA DO FARSZU. JA MAM DZIS URODZINY, CIASTO MOWI WSZYSTKO. WCZORAJ JADLEM ZUPE. NO. DZIEKI.

sobota, 10 grudnia 2011

GARARETA


CO TU SIE DZIEJE NA MOJEM INTERNECIE PIOTRUS CHYBA NIE MUG L TU BYC TO JESTEM JA PIOTRUS. DZIS OPISZE WAM KAWALEK MOJEGO RZYCIA, WCZORAJ BYLEM U ORZEŁĄ I JADLEM NALESNIK Z ROWERAMI A PUZNIEJ POSZLEM NA BILARD DO AMBASADY PUZNIEJ DWA RAZY W GARDLO I BYLO FAJNIE DZIS NIC NIE ROBILEM A JUTRO BENDE JECHAL PPRZED SIEBIE WOLNYM TRUCHTEM KTOS MI COS UKRADL DLA TEGO CO ZGADNI CO MI KTO UKRAD BENDE MIAL NAGRODE SPECJALNOM ZOBACZYCIE KOCHAM WAS I JUZ WIENCEJ NIE JEM PIOTRUSIA

sobota, 3 grudnia 2011

WILKU DEMON ZUA



EMA TU ZNUW JA WILKU! DOSZŁY MNIE SŁUCHY RZE NIE WSZYSCY KOJARZOM SKRUTY JAKIMI POSŁUGUJE SIE Z ZIOMALAMI W SWOICH PIEŚNIACH!

TO DLA LAMUSUW WYJAŚNIAM DZIŚ NA SZYBKOŚCI SKRUT WUDEZET W TYTULE.

POZDRAWIAM I TAK NA SOBOTE ŚWIERZUTKI MUJ KAWAŁEK KTÓRY NAGRAŁEM NA MOKOTOWIE W TYM ROKU Z TUPAKIEM NA FICIURINGU BO PRZYJECHAU DO NAS NA OSIEDLE ZE STANUW ZROLOWAĆ TROCHE HEHEHE



MIŁEJ SOBOTY CZYMAJCIE SIE WSZYSCY
ROBERT

czwartek, 1 grudnia 2011

WILK WAM PRZEPOWIE, O ŻYCIU NA MOKOTOWIE



WIDAĆ OSTATNI SIE PRZEDSTAWIA TU!
WILK WDZ, DO POLICJI RZAL I HUI!!!!
RAZEM Z BILONEM NA ŁAWCE Z GIBONEM SIEDZIELIŚMY I OBCZAJALIŚMY ZA PSIARSKIM OGONEM.
MENDOWNIA PRZYBIŁA OD PUASKIEJ ULICY NA MOJEJ KOCHANEJ MOKOTOWSKIEJ DZIELNICY.
SPIERDOLIU BILON BOCZNOM BRAMOM W RWETESIE, BO Z KIELNI W JEGO DRESIE, ZAPACH HOLANDI NA CAŁE OSIEDLE SIE NIESIE.
TAAAAAK...

NIM ZDĄŻYŁEM MU KRZYKNĄĆ 'JOTELBE' JUŻ PAUOM ZERWAŁEM W AFGAŃSKOM BRODE!
SZCZĘŚLIWIE ZE SOBOM TOWARU NIE MIAŁEM, ALE CZTERYOSIEM ZA CHENĆ DO ŻYCIA OD SZMAT WYRWAŁEM.
WYBACZCIE MOI MILI TO MAŁE OPÓŹNIENIE, ALE TAK WŁAŚNIE ŻYJE MOKOTOWSKIE PODZIEMIE.
ELO!

wtorek, 29 listopada 2011

Czesc jelonki i ich małżonki

Myslalem o tym co by napisać, rozmawiałem nawet z zaprzyjazniona surykatą, i oraz mowie per surykatą nie bez przyczyny - otoż surykata określa wyjatkowo kurwiącą sie surykatkę. Taką ją znam od wielu lat, wiem z kim chadza i gdzie siem puszcza a zwieść nie jest mnie łatwo, wiele razy dowiadywala sie o tym gdy patrzylem jak oddaje mocz w napotkanej toalecie. Szukalem poszlak. Wiedziałem, że nie jestem jedynym mohikaninem na rowninie beskidzkich działek i bydgoskich rowów przydrożnych. Agnieszka bo takie było imie wymienionej wczesniej surykaty, spoczywała wygodnie unosząc pyszczek ponad gęstą warstwą dymu z ogniska które rozpaliłem chwile wcześniej w salonie. Oboje pamiętaliśmy ile trwało cucenie jej po bezdechu nagłym ktory to dotkł ją poprzedniej nocy, do dziś widzę że ówczesny wręcz niezauważalny niedowład lewej łapki stał się juz standardem tesco. Nie mogłem spać. Jak można przegapic taką okazję zarobienia tantiem od tego wielkiego sklepu. Miałem jej to za złe. To co nas łączyło to było więcej niż tylko zgliszcza sypialni która z upływem czasu przestała być dla mnie idealnym miejscem na grilla, juz nie ten drwiący w nosie aromat laminowanych paneli iskrzących się w płomieniu przepięknie wysmakowanym i wzbitym podpałką dla prawdziwych mężczyzn code name płyn do spryskiwacza "Ocean breeze". Nie wiedziała dlaczego zawsze wrzucałem całą, razem z plastikowym opakowaniem 5L. Wiedziałem tylko ja. Ziemniaki w mundurkach wychodziły niebiańskie, ale już przypalane kawałki arbuza to nie było to. Miałem słabość do fioletowo błękitnego płomienia, jednak sypialnia nie podzielała moich radosci. Rozmowy z Waldemarem przy kolacji zawsze przerywane były odgłosami pękającego szkła i jęków hajcujących się framug okien i boazerii. Musiałem z tym skonczyć. Salon był w kafelkach, stąd czułem że będzie to właściwe miejsce. Waldek był człowiekiem z pasją. Takim prawdziwym zboczeńcem z sercem.. On tak kochał te swoje kozy.. Dziś przychodzi mi na myśl tylko dwie rzeczy.. Jedna - że szkoda że go już z nami nie ma, druga że na ki chuj pchał drewnianego osiołka w parku rozrywki pod Ikeą.. Krwotoku z prącia nie udało się zatamować, biedaczek odszedł zanim skonczył.. Drewniany osioł stoi tam do dziś niewzruszony. Nie wiem czy vendetta którą szykowałem przez pare dni po śmierci Waldka ma dziś sens. Mineło przecież 3 miesiące. A jak wyjmiesz z zamrazarki paluszki surimi to możesz je trzymać rozmrozone w temp. -6 st. tylko tydzień.. w wyższej tylko 24h.. A tu aż trzy miesionce.. kto to ogarnie takie cos.. czlowiek zapomina po co te vendetty planuje. Moze za duzo Godfathera, moze i nie, lubiłem te koty co tam są, duże, z futrem i tak pięknie ziewają. Surykata Agnieszka miała kilka koleżanek i kolegów. Większość z nich chciała już dawno przeruchać ale były zbyt pobożne lub sie jej brzydziły. Nie dziwota.. W końcu weź zechcij przelizać zubra takiej rozjechanej surykacie z jednym okiem.. No, wiem, tez mnie sie zbiera jak o tym mysle.. Pogrzebacz stał jak zwykle dla niej za nisko, tym razem jej oko vs ostry koniec pogrzebacza 0:1. Sędzia nie miał tego dnia zbyt dużo pracy. Oglądam mecze, liga bułgarska i serbska dodaje otuchy w rodzimy sport. Jednak dzicz. Widuję Kręcinę w oknie na świat. Twierdzi ze nie brał a napchany jak stado bawołów. W zasadzie nie wiesz czy on czegokolwiek na tym swiecie jeszcze nie wział, bo wyglada jak by wział wszystko. Pracując w fabryce przy wytwarzaniu sztucznego soku z cytryn, dowiedziałem się kilku pryncypiów dotyczących sensu życia. Jednym z nich jest to że nie należy sie wpierdalac z girami do maszyny ktora mieli cytryny na ten sok. Kolega Krzysztof teraz już wie że to był głupi pomysł. Ttrzeba było rozkręcać w serwisie pod Hamburgiem całą maszyne bo żona chciała zwrot pierscionka. Eh ci pazerni ludzie. Z tamtego dnia wyszło 1700 L soku. Podchodził kolorem pod mandarynke, ale monar nie miał nam tego za złe, wzieli całą dostawę, a my w firmie czuliśmy że spełniliśmy nasz obywatelski obowiązek. Pytają mnie często czy rodzina zdrowa, mowie ze nie żyją za każdym razem, ale wez wytlumacz cos talerzowi.. Nie ma lekko, do jutra znaczy siem. Pozdhrafiam wshyschich Polakuf.

poniedziałek, 28 listopada 2011

WITAM



CZĘSC NAZYWAM SIE PIOTRUS JESTEM TU PIERSZY RAS ALE NIE MOGE USTAC W MIEJSCU. W CZORAJ BYLEM W MONARZE I JADLEM PLACKI Z CYTRYNOM POZDRAWIAM WSZYSTKICH MOJI CZYTACZUW LUBIE PINIENIONDZE I MOJIC H ZIOMUW CO U WAS KOCHANI MAM DEBET W BANKU JADE NA TACZCE LONG LIW PLEBEUJUJUJSZU